Ciekawa książka, Poznawanie Kępińskiego

O psychiatrze, który sam przeżył piekło

Niezwykła biografia dobrego człowieka

Poznawanie Kępińskiego. Biografia psychiatry” to detaliczna opowieść Anny Matei (https://www.taniaksiazka.pl/poznawanie-kepinskiego-biografia-psychiatry-anna-mateja-p-1312910.html), którą ze względu na język i sposób prowadzenia narracji czyta się jak dobrą książkę sensacyjną. Autorka dokonała tytanicznej pracy, starając się dotrzeć nie tylko do rodziny zmarłego już lekarza, ale też jego współpracowników, pacjentów oraz opierając swoje spostrzeżenia na niepublikowanych dotąd listach. Dobrze urodzony, przedstawiciel rodu o tradycjach szlacheckich krakowianin, od samego początku miał życie pełne przygód, ale też wiele szczęścia. Kiedy I wojna światowa rozdzieliła go z rodzicami, z pomocą niani udało mu się powrócić do nich kilka lat później. Kolejna wojna przyniosła tułaczkę, ucieczki na linii wroga, a nawet podróż do Anglii, w której postanowił, że chce zostać pilotem. Planu nie zrealizował (prawdopodobnie jako jedynego w życiu) i na dobre oddał się pracy naukowej.

Kępiński jest postacią bardzo złożoną, dbającą o rozgraniczenie między życiem prywatnym i pracą. W tej drugiej najchętniej spędzałby całe dnie, oddając się tworzeniu nowych teorii i przede wszystkim słuchając pacjentów. To za jego sprawą w Polsce upowszechniła się terapia grupowa, jako najlepszy sposób oczyszczenia się ze złych wspomnień i radzenia sobie z traumą. Doktor, z racji prywatnych doświadczeń, jako były więzień obozu pracy, zapragnął rozprawić się z tematem głębokiej traumy i dehumanizacji. Stworzył koncepcję syndromu KZ, którą diagnozował jako traumę poobozową i oceniał jako brak umiejętności przystosowania społecznego. Złośliwi i nieprzychylni komentowali, że z pomocą badań nad ocalałymi próbuje wyleczyć sam siebie, inni twierdzili, że popadł w głęboką psychozę i nie potrafi budować żadnych emocjonalnych więzi.

Medycyna plus sumienie

Podstawą badań Kępińskiego było założenie, że człowiek poza uwarunkowaniami biologicznymi oraz świadomymi i nieświadomymi bodźcami posiada również sumienie. To ostatnie przeszkadza mu w budowaniu niezachwianych relacji z otoczeniem i bliskimi po doznanej krzywdzie lub traumie, nawet po tym kiedy zagrożenie mija. Sam lekarz rzadko kiedy udzielał się publicznie, nienawidził marnowania czasu, za jaki uważał spotkania pracownicze i cokolwiek, co miało w nazwie “zebranie”. Unikał awansu, bo to kolidowało mu w pracy oraz w szybszym powrocie do domu, gdzie czekało na niego stado kotów, którym wolno było robić wszystko, czego sobie tylko zażyczyły.

Kępiński przedstawiony jest w publikacji jako człowiek, który cały czas ma coś do zrobienia, musi pracować, bo nie potrafi usiedzieć w miejscu. Jego postać jest z pewnością ciekawa i warta poznania, a biografia, którą właśnie oddano do rąk czytelników może z powodzeniem służyć jako scenariusz do niezwykle wciągającego filmu.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com